Szukaj
  • izabelabierylo

Oświecenie - to nie to co myślisz

Pewien uczeń powiedział swemu guru, że udaje się w jakieś odległe miejsce, by pomedytować, i ma nadzieję, że osiągnie tam oświecenie. Przysyłał więc swemu guru co sześć miesięcy wiadomości o tym, jakie czyni postępy. Pierwsza informacja brzmiała: "Teraz rozumiem, co to znaczy zatracić siebie". Guru podarł kartkę i wyrzucił ją do kosza na śmieci. Po następnych sześciu miesiącach otrzymał następną relację: "Teraz osiągnąłem wrażliwość na wszystkie istoty". Guru podarł i to. Trzecia wiadomość dotyczyła kolejnych postępów: "Teraz pojąłem tajemnicę jedności i wielości". I ta kartka została podarta. Trwało to tak przez lata, aż w końcu nie nadeszła żadna wiadomość. Po pewnym czasie guru zainteresował się ponowanie losem ucznia i kiedy jakiś podróżnik udawał się w tamte strony, poprosił go, by dowiedział się co się stało z tym człowiekiem. Otrzymał wreszcie informację od ucznia. Napisał on: "A jakie to ma znaczenie?". Kiedy guru to przeczytał, powiedział:

- Dokonał tego! Udało mu się w końcu!


Przypowieść pochodzi z książki Anthony'ego de Mello "Przebudzenie"


3 wyświetlenia0 komentarz
 

793 967 543

©2020 by Izabela Bieryło. Wszelkie prawa zastrzeżone.